Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kino, muzyka i rozmowa

08 sierpnia 2014 | Kultura | Barbara Hollender
autor zdjęcia: Szymon Kaczmarek
źródło: Transatlantyk

Jan A.P. Kaczmarek | Kompozytor mówi Barbarze Hollender o festiwalu, który stworzył w Poznaniu. Dziś inauguracja.

Rz: Po czterech latach Transatlantyk okrzepł?

Jan A.P. Kaczmarek: Myślę, że znalazł swoją publiczność. Zyskaliśmy wiernych widzów w Poznaniu, w ubiegłym roku w pokazach i spotkaniach wzięło udział 70 tysięcy osób, a mamy także sympatyków, którzy oglądają transmisje w internecie. To wielka radość. Jeśli Transatlantyk wniesie w czyjeś życie jakąś wartość, nie żal wysiłku.

Niełatwo wypromować nowy festiwal, gdy w każdym miesiącu odbywa się kilka filmowych imprez.

Nowy głos musi być dzisiaj bardzo wyrazisty, żeby ktoś go usłyszał. Dlatego chcieliśmy, żeby Transatlantyk stał się festiwalem nie tylko muzyki i filmu, lecz również idei. Już podczas pierwszej edycji dyskutowaliśmy o arabskiej wiośnie, w ubiegłym roku o kondycji świata i wyznawanych współcześnie wartościach z Jackiem Żakowskim rozmawiali Jerzy i Wiktor Osiatyńscy. A naszą nagrodę Transatlantyk Glocal Hero Award przyznajemy ludziom, którzy próbują poprawić życie w swoim otoczeniu, ale skala ich działania jest globalna. W tym roku odbierze ją profesorka Columbia University Gayatri...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9910

Wydanie: 9910

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij